Herbaciany Elementarz

Klipry herbaciane czyli czemu “Każda filiżanka herbaty jest wyimaginowaną podróżą” (Catherine Douzel)

Nie ma nic prostszego niż wyjść do sklepu i kupić sobie herbatę, albo nawet nie wychodząc z domu, zamówić przez internet. Jakie to proste i no cóż, prozaiczne. A jeszcze 200 lat temu transport herbaty to było nie lada wyzwanie i wielka przygoda!

 

Kliper

 Kiedy herbata stawała się coraz bardziej popularna w Anglii, zapotrzebowanie na nią zaczęło wzrastać. Wielki Szlak Herbaciany co prawda zapewniał dostawy herbaty, jednak czas i koszty transportu były ogromne. Rozwiązanie przyszło albo raczej przypłynęło morzem. Na początku XIX w USA i Anglii powstały pierwsze klipry oraz herbaciana flota.

Buttersworth_-_flying_cloud

 (źródło; Wikipedia)

Nazwa kliper (clipper od angielskiego biec, ciąć) odnosi się do szybkich żaglowców, które poruszały się po morskich trasach herbacianych, bawełnianych czy opiumowych. Ogólnie kliprami nazywa się żaglowce budowane z myślą o uzyskiwaniu maksymalnych prędkości. Określane są szczytem myśli technicznej ówczesnych żaglowców- lekkie, smukłe i bardzo szybkie (osiągały prędkość do 21 węzłów). Często o tym, czy żaglowiec był kliprem decydował duch załogi oraz kapitan- jego charakter, zdolności żeglarskie oraz skłonność do podejmowania ryzyka. Pływanie na kliprach było celem wielu, czymś nobilitującym, a do dziś owianym legendą. Dzięki osiąganiu dużych prędkości oraz doborowym załogom klipry skróciły czas transportu herbaty z 16 miesięcy szlakiem lądowym do nawet 89 dni.

Były najpiękniejszymi i chyba najbardziej romantycznymi żaglowcami. Nadejście parowców oraz otwarcie kanału sueskiego położyło im kres po zaledwie 30 latach królowania na morzach i oceanach.

Jeden ze szlaków „kliprowych”

ClipperRoute

(źródło: wikipedia)

Więcej dokładniejszych i bardziej specjalistyznych informacji o kliprach można znaleźć na tych stronach:

http://szanty.art.pl/aktualnosci/notka.php?id=534

http://www.niam.pl/pl/artykul/213-herbaciane_klipry

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kliper_%28%C5%BCaglowiec%29

http://www.zaglowce.ow.pl/typy/klipry/index.php

 

“Regaty herbaciane”

Ten, kto pierwszy przywiózł herbatę z Chin, zyskiwał najlepszą cenę oraz renomę, bo świeża herbata to zawsze świeża herbata;) Co roku organizowano nieoficjalne regaty herbaciane. Żaglowce wyruszały z Anglii po pierwszy zbiór herbaty do Chin i spowrotem. Wygrywająca jednostka w nagrodę poza sławą otrzymywała funta sterlinga za każdą tonę dostarczonej herbaty a kapitan otrzymywał dodatkowo procent z zysku ze sprzedaży. Trasa wiodła od rzeki Min, gdzie następował załadunek, poprzez Morze Południowo- Chińskie, Ocean Indyjski, Przylądek Dobrej Nadziei w Afryce, Atlantyk aż do Kanału Angielskiego. Niektórzy zdobywcy premii w latach 1856-1866: “Lord of the Isles”, “Fiery Cross”’ “Ellen Rodger” ‚ “Falcon”, “Serica”, “Ariel”, “Taeping” oraz Zwycięzcy Regat Herbaciancyh w latach 1867-1878:
1867 – „Sir Lancelot” – 100 dni
1868 – „Spindrift” – 97 dni
1869 – „Sir Lancelot” – 89 dni
1870 – „Windhover” – 99 dni
1871 – „Titania” – 93 dni
1872 – „Norman Court” – 96 dni
1873 – „Thermopylae” – 100 dni
1874 – „Thermopylae” – 104 dni
1875 – „Thermopylae” – 112 dni
1876 – „Cutty Sark” – 109 dni
1877 – „Thermopylae” – 104 dni
1878 – „Windhover” – 120 dni

Opracowanie: “Baksztag” na podstawie: Kalendarz “Morza” 1990- Klipry (http://www.zaglowce.ow.pl/ciekawostki/klipry-regaty.html)

Taeping_and_Ariel

(źródło: wikipedia)

Więcej o regatach:
http://en.wikipedia.org/wiki/The_Great_Tea_Race_of_1866

http://www.zaglowce.ow.pl/ciekawostki/klipry-regaty.html

Cutty Sark

Najsłynnejszym i obecnie jedynym na świecie kliprem jest Cutty Sark. Żaglowiec nosi imię nawiązujące do postaci Nannie, bohaterki romantycznego poematu „Tom O’Shanter”, Roberta Burnsa, która była ubrana właśnie w cutty sark, co w języku szkockim oznacza krótką damską, koszulkę. Nannie uwieczniona jest też na dziobie statku. Podczas swoich pierwszych fregat herbacianych w 1872 roku Cutty Sark w drodze powrotnej napotkała na sztorm. Uszkodzona dotarła do Londynu tydzień po pozostałych uczestnikach, gdy praktycznie nikt już nie wierzył w jej powrót. Dzięki temu została uznana za moralnego zwycięzcę. W nagrodę armator ufundował stalową krótką koszulkę, która zawisła na maszcie jako wiatrowskaz. Obecnie wiele tawern czy szant nawiązuje bądź opowiada o Cutty Sark. Samą Cutty Sark można również osobiście obejrzeć w suchym doku w Greenwich.

Cutty_sark_October_2003

 (źródło: wikipedia)

Wszystko to sprawia, że herbata do dziś smakuje przygodą, nawet jeśli dostarczają nam ją do domu. Pozostaje włączyć szanty i rozmażyć się nad filiżanką z herbatą. Bo przebyła ona morza i oceany na kliprze z herbacianego szlaku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s