Podróżniczo

Sahelices de Sabero- Muzeum hutnictwa i górnictwa oraz jaskinia

Ciąg dalszy zwiedzania w deszczu. Gdzie ta wiecznie słoneczna Hiszpania? Szczęściem tym razem, większość punktów naszego wypadu była zadaszona w bardziej lub mniej dosłowny sposób. Dojazd z Leon, nie sprawił większych problemów, poza jedną omyłką, która koniec końców okazała się jednym z ważnych miejsc. O samej okolicy dowiedzieliśmy się dzięki siostrze Prywatnego Hiszpana, która na całe szczęście pilnie słucha na lekcjach. Otóż jeden z profesorów zachwalał niesamowitą jaskinię. Nie taką jak Altamira, bez malunków pierwotnych, ale za to bardzo widowiskową. Zachęceni opisem, ściśnięci rodzinnie w samochodzie dotarliśmy do umówionego miejsca Sahelices de Sabero. Mieliśmy jeszcze chwilę czasu, zanim nasz przewodnik do nas dołączy (bo do jaskini trzeba się umawiać prywatnie pod telefonem: 669 53 86 94), więc energetycznie pobrnęliśmy do Muzeum Huty i Węgla/ Kopalni.Muzeum ważne w tym górniczym regionie. W zasadzie w okolicy wszędzie widać pozostałości po przemyśle górniczym. Samo Muzeum znajduje się w miejscu starej huty. Jeśli kiedyś będziecie w tej okolicy warto posłuchać przewodniczki, bo opowiada naprawdę ciekawą historię. W skrócie- z racji obecności węgla, inwestor postanowił wybudować hutę. Wyłożył ogromne pieniądze, czas i siły (wielki piec między innymi sprowadzono z Angli!! a sama huta ma charakter gotycki, przez co przypomina wewnątrz katedrę).

29

Wszystko opierało się o kolej, która miała być doprowadzona w tym samym czasie. Niestety, kolej się spóźniała. I to na tyle, że produkcja, transport zwięrzętami a następnie statkiem nie był opłacalny. Hutę zamknięto, opuszczono i zapomniano. I jak to w życiu bywa, po zamknięciu doprowadzono do wsi kolej. Huta stała tak sobie zapomniana, otoczona mniejszymi i większymi kopalniami, które po kilku dekadach poszły w jej ślady. Obecnie również stoją puste i zapomniane. Na całe szczęście postanowiono zrobić to muzeum, które prezentuje się naprawdę rewelacyjnie.

Co prawda większość eksponatów to modele kartonowo- metalowe (w życiu bym się nie domyśliła, gdyby nie pan ochorniarz, który nam zdradził tą tajemnicę), ale i tak robiąwrażenie.

30

31 32

Na zakończenie zwiedzania, można również zobaczyć małą, jednak wielce wymowną wystawkę- gabinet medyczny i aptekę górników.

34

p3

p2

p1

Po nieco przyspieszonej wizycie w muzeum, czas na jaskinie. I już na samym początku niespodzianka. Będzie nas oprowadzał jej odkrywca! Jaskinia Valdelajo została odkryta dopiero w 1999 roku. Sam odkrywca, były górnik, który mieszka w tamtej okolicy, zauważył, że część strumienia tajemniczo znika w skałach. Szukał jaskini dłuższy czas, aż do momentu gdy ze znajomym rozkruszyli fragment skały a wewnątrz znaleźli jaskinię, tak jak oczekwiali. Przyznam, że nie widziałam zbyt wielu jaskiń w swoim życiu. Ta jednak robi szczególne wrażenie.

p4

W porównaniu do swojej sławniejszej krewniaczki- jaskini Valporquero- jest dużo mniejsza. W zamian jest “skompresowana”. Na tej niezbyt dużej jak na jaskinię przestrzeni można zobaczyć wiele najprzeróżniejszych form skalnych. Obecnie wszystko jest świetnie oświetlone ze specjalnie przygotowanymi schodkami i oczywiście przy wtórze opowieści przewodnika, który ze swoją wyobraźnią cały czas pokazywał nam nowe twory- a to Madonny skalne, a to makaron, koty czy twarze.

p8

p7

 

p5

Zdecydowanie warto dowiedzić ten rejon! Na zakończenie szybka wizyta w sklepie mięsnym po morcillę (czytaj morciję). Tamtejsza jest chyba najlepsza w całym regionie. A na deser ręcznie robione ciasteczka- viruty.

55 56

 

Wycieczka mimo, że krótka, jednak pełna wrażeń. Pewne jest też to, że tam wrócimy. Wedug mnie 10 punktów na 10:D

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s