Podróżniczo

Herbata na jarmarku

León jest miastem lwa oraz VII legionu rzymskiego. Pisałam nieco więcej o tym tutaj.

O swoich prawdziwie imperialnych początkach León pamięta doskonale, szczycąc się tym gdzie tylko można. A że właśnie pojawiła się taka okazja….

W ostatni weekend, podczas którego niestety nie było mnie w domu, miał miejsce jarmark rzymski. Dookoła katedry rozstawiono najprzeróżniejsze stragany i straganiki w części stylizowane na rzymskie. Zrobiło się gwarno i kolorowo. Można było pooglądać rzymskich legionistów, którzy co jakiś czas patrolem przemierzali ulice, spróbować się w walce, strzelaniu z łuku czy w wybijaniu monet.

_DSC5860

_DSC5859

A po wydaniu pieniędzy na rękodzieło i liźnięcie historii można było posilić się jadłem przy wtórze jarmarcznych grajków.

_DSC5853

_DSC5854

 

Mam nadzieję, że w przyszłym roku, lepiej uda mi się rozplanować swój czas, tak by móc zobaczyć co dzieje się podczas tego weekendu.

Tym razem moją główną zdobyczą są herbaty (muszę poszukać informacji czy w starożytnym Rzymie pito herbatę, albo chociaż jakieś zioła:)) i odkryty nowy sklep herbaciany (Herbostería artesanal José Carrasco). Pan w stroju Rzymianina chętnie objaśniał co jak smakuje, z czym się miesza i ile się zaparza. Na koniec dostałam małą ulotkę z ważniejszymi informacjami i już mogłam odejść zadowolona ze swojej najnowszej zdobyczy:)

 

herbatkiz ryneczku

Reklamy

2 thoughts on “Herbata na jarmarku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s