Podróżniczo

Deszczowe Porto

Zawsze mówiliśmy, że trzeba pojechać do Portugalii. W sumie nie jest daleko. Ale jakoś nigdy po drodze. Aż Trzej Królowie (hiszpański odpowiednik Świętego Mikołaja dającego prezenty) pojawili się z pakietem hotelowym w Porto.

DSC_0523_2

No nic, zebraliśmy zabawki i pojechaliśmy.

Jakoś nie przypadliśmy sobie do gustu. Portugalia o której tyle słyszałam, że piękna, że ludzie otwarci, że fado, ach i och. O Porto również, że kadr na kadrze do robienia zdjęć, że ma świetną atmosferę, że wspaniałe miasto. Powiem, że mnie rozczarowała. Ciężko oczywiście oceniać, po 2 dniowym pobycie, jednak pierwsze wrażenie pozostanie.

DSC_0522_2

Miasto wydało mi się biedne. Bardzo wiele wspaniałych budynków jest opuszczonych, niszczejących, wiele wygląda tak jakby komuś było obojętne czy sie rozpadną czy nie.

DSC_0552

Bardzo ciekawy most (straasznie wysoki), podobały mi się również malowane kafelki dworca autobusowego i Harry Potterowa księgarnia.

DSC_0560

DSC_0809_2

I Muzeum fotografii, z setkami aparatów:)

DSC_0847

DSC_0845

DSC_0864

Niestety, albo stety, padało większość czasu, więc przemieszczaliśmy się od miejsca do miejsca podczas przerw w ulewie.

DSC_0617_2

Do jedzenia nie mieliśmy szczęścia. Polecono nam gorąco jedną restaurację, która była droga i niesmaczna. Choć wnętrze piękne, kelnerzy traktujący nas jakbyśmy byli parą królewską, jednak to osławione bacalao (dorsz) był bardzo marny.

Zapewniona przez hotel wizyta w muzeum wina okazała się wizytą w punkcie sprzedaży wina, bo nawet nie winnicy, pół lampką wina i pięciominutowym koncertem fado na żywo.

Podobne wrażenie odniósł prywatny Hiszpan. Choć lubimy zwiedzać, często gdzies wybywamy, to był to chyba jeden z pierwszych przypadków, gdzie zamiast zostać do ostatniej możliwej chwili, skróciliśmy nasz pobyt.

DSC_0542

DSC_0524_2

 

Może po usłyszeniu zbytwielu pochwał miałam zbyt duże oczekiwania? Nie wiem. O Sztokholmie też wiele słyszałam zanim go odwiedziłam i z chęcią wrócę tam gdy tylko będzie możliwość. Do Porto, nie wiem, pewnie już nie. Do Portugalii zaś może za jakiś czas, dłuższy czas.

DSC_0788_2

DSC_0727_2

 

Ps. Tekst jest w 100% subiektywny:) Porto w moim prywatnym rankingu otrzymuje 3,5/10

Reklamy

3 thoughts on “Deszczowe Porto

  1. Miałem podobne odczucia co do Porto, dlatego skróciliśmy swój pobyt tam o jeden dzień i wróciliśmy do Lizbony. Jakoś Lizbona bardziej mnie zauroczyła 🙂 Porto rozczarowało, ale wiem, że Portugalia ma jeszcze dużo do zaoferowania….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s