O herbatach · O naparach · Uncategorized

Herbata Tiger i Sir Winston

Ostatnio było o herbatach torebkowych z Lidla. Dzisiaj druga i mam nadzieję, że na dłuższy czas ostatnia seria herbat torebkowych. Dwie ze sklepu Tiger (ten taki z dekoracjami, gadżetami… mają też herbaty:)) oraz herbata czarna Sir Winston. Zapraszam!

Sir Winston Tea- English Breakfast

Czasem mnie bardzo kuszą herbaty w supermarketach. Tak było i z tą “Premium Blend of hand picked black teas”. Na pudełku znajdziemy oznaczenie mocy- 4 listki z 5, czyli daje kopa. Pudełko to 20 torebek, każda pakowana osobno. W skład tej mieszanki wchodzi: “black tea”. Zalecenia do parzenia to, a jakżeby inaczej, standardowe: torebka na kubek, woda o 100 stopniach Celsjusza i czas między 3 a 5 minut.

Herbata bardzo drobna. (Czy to już jest dust?) Bardzo mocno i aromatycznie pachnie. Zaparzona jest bardzo ciemna, gorzkawo- cierpka ze słodkim posmakiem. Prawdopodobnie dobrze by się łączyła z mlekiem albo miodem. W zasadzie bardziej przypomniała mi esencję niż samą herbatę od razu do picia.

24_EWA708923_EWA708422_EWA708523_EWA7090

30_EWA7097

No i jeszcze premiera urodzinowej filiżanki:D

 Herbaty marki Tiger

 Kojarzycie sklep z dekoracjami i milionami drobiazgów “Tiger”? To właśnie z niego pochodzą moje dwie kolejne torebkowo- piramidkowe herbaty(-tki). W pudełku, podobnie jak w herbatach Vitasia, w dodatkowej torebce foliowej znajdziemy 15 piramidek. Obie to mieszanki, przy czy tylko jedna zawiera herbatę.

 42_EWA7101

 Pierwsza z nich- Herbal Tea with citrus to jak nazwa mówi herbata ziołowa z cytrusami. W jej skład wchodzi rooibos 10%, skórka cytrynowa 65%, cynamon 15% i trawa cytrynowa 10%. Zalecenia do parzenia to jedna piramidka na kubek i woda 100 stopni Celsjusza w czasie 3-5 minut.

Skłdaniki w torebeczce ładnie widoczne, pachną rooibosowo. Napar wyszedł ciemno- pomarańczowy, rooibosowy. W smaku rooibos (jakżeby inaczej:) nieco waniliowo, nieco miodowo. Ogólnie smaczne, jeśli lubicie herbatki rooibosowe.

 Druga herbata to White Tea with Peach, czyli biała herbata z brzoskwinią. Ostatnio miałam jakąś serię brzoskwiniowych herbat i niestety żadna mnie nie urzekła. Podobnie było z tą. W jej skład wchodzi biała herbata ceylon 95%, aromat brzoskwiniowy 3% oraz kawałki brzoskwini 2%. Przygotowanie według zaleceń to… 1 torebka na kubek, 100 stopni Celsjusza i czas 3-5 minut.

Herbata bardzo rozdrobniona i już na odległość pachnie brzoskwinią. Przygotowany napar był aż cierpki od brzoskiwni, o smaku herbaty można zaponnieć. Niestety, brzoskiwnia podobnie jak liczi do tej pory nie przekonała mnie w żadnej herbacie.

I to tyle jeśli chodzi o te siedem (!!!) herbat torebkowych. Wyszło całkiem duże zestawienie, ale mam nadzieję, że teraz będę mogła już spokojniej wrócić do herbat z wyższej półki. Te torebkowe zostają na dni kiedy nawet nie chce się myśleć nad tym jakiej herbaty by się napić.

Reklamy

7 thoughts on “Herbata Tiger i Sir Winston

    1. Niestety nie zauważyłam takich:/ Z drugiej strony, też ich nie szukałam, ale przeważnie mi się rzucają w oczy herbaty w puszkach. Jak gdzieś zobaczę to dam znać:)

  1. Polecam spróbowania mieszanki „Sydney – moja miłość”. Sprzedają ją w kawiarni w mojej okolicy, także na wynos. Często będąc tam sięgam właśnie po brzoskwiniową, dobrze pasuje do tamtejszych wypieków 😉 A w suszu ładnie wyglądają dodatkowo płatki kwiatów słonecznika.

  2. Anglicy zawsze piją herbatkę z mlekiem 🙂 Dlatego jest taka mocna – bo zostanie jeszcze rozcieńczona mlekiem. 😀
    Byłam uznawana za wariata kiedy podczas pobytu prosiłam o herbatę bez mleka 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s