Sprawy bieżące

Herbatniczkowe nowiny

Powoli zbliża się koniec sezonu…. taak… czekam na niego z wytęsknieniem, by w końcu móc zabrać się za Herbatniczka i pozostałe aktywności, które na czas intensywnej pracy poszły w odstawkę. By nie wpaść z jednej skrajności w drugą skrajność, dzisiaj kilka nowin, podsumowań i zaległych informacji, by już niedługo zacząć blogową rutynę.

Droga i (jej odnóżki) herbaty

Moja droga herbaty  czasem okazuje się bardzo zakręciasta. Już pewnie wcześniej zauważyliście kilka wpisów w których więcej było rozmyślań niż informacji praktycznych o herbacie. Rozmyślania te, a także różne ciekawe spotkania i rozmowy, doprowadziły mnie do wniosku, że moja droga herbaty musi zacząć obejmować nieco więcej dziedzin niż tylko samą herbatę.  Co ciekawe, odkąd to postanowienie zaczęłam wprowadzać w życie, zauważyłam jak wiele wspólnego ma herbata z tai chi na przykład albo z malowaniem tuszem.

Wiosną miałam swoje pierwsze podejście do pędzla i tuszu na warsztatach z Sumi-e (Suiboku ga). Wrażenia? To skomplikowane. Tym bardziej że ani rysunek ani malarstwo nigdy nie były moją mocną stroną.

IMG_20170722_115546IMG_20170722_115612IMG_20170722_120754IMG_20170722_122339IMG_20170722_115521IMG_20170722_115541

W tym tygodniu za to udało mi się przeprowadzić pierwszą oficjalną rozmowę po chińsku. Poziom HSK1 póki co jest czarną magią, ale każdy kiedyś gdzieś zaczynał. A wielką zaleta jest otwartość Instytutu Konfucjusza w Leon.

22292471_10214881886708985_627348676_o

W tym roku przeprowadziłam też swoje pierwsze spotkania herbaciane. Dwa z nich wraz z somelierką herbaty i właścicielką marki Tesuko Veronicą, dwa samodzielnie podczas zajęc z tai chi. Wrażenia? No cóż, nerwy które zdecydowanie można było zauważyć iii… to że jednak coś wiem o herbacie. Nie pamiętam już kto o tym pisał na swoim blogu, że czasem dobrze jest usiąść i pomyśleć gdzie byliśmy rok, dwa lata temu a gdzie jesteśmy teraz (Ania? Jola?). Bo starając się nauczyć i poznać jak najwięcej cały czas mam wrażenie że nic nie wiem, a tu nagle okazuje się, że jednak coś wiem.

_EWA0013_EWA0017_EWA0018_EWA0021_DSC9213_DSC9152_DSC9170_DSC9196_DSC9197_DSC9211

IMG_20170810_121911

Poza tymi spotkaniami udało mi się też napić herbaty z Warszawskim Kolektywem podczas ekspresowje wizyty na Festiwalu Koreańskim w Warszawie.

IMG_20170610_130852IMG_20170610_130659IMG_20170610_142345IMG_20170610_141756IMG_20170610_141649IMG_20170610_141155IMG_20170610_141025IMG_20170610_140926IMG_20170610_140536IMG_20170610_140225

No i nie mogę nie wspomnieć, że choć póki co nieśmiało, ale ruszyła nasza mała herbaciana grupka w Leon!

Zaparzaj 2017

W tym roku nie mogło też oczywiście zabraknąć Zaparzaja. Nasze wrześniowe herbaciane dziecko w tym roku obchodziło swoje trzecie urodziny. Choć nie mogłam być w Poznaniu, starałam się pomóc w organizacji.

Tegoroczna edycja festiwalu odbyła się pod hasłem Kultura Herbaty w Polsce. Odbyły się ciekawe wykłady, warsztaty oraz można było zaopatrzyć się w herbatę i ceramikę u herbacianych wystawców.

Jak zwykle fajnie było współtworzyć to wydarzenie z naszym nieco powiększonym tym razem gronem organizatorskim. Zorganizowanie festiwalu to nie ot takie hop siup, a że większość z nas na dodatek mieszka poza Poznaniem, sprawa dodatkowo się komplikuje. Mimo wszystko wydaje mi się, że festwial ma ręce i nogi i że warto kontynuować.

Nie mogę też pominąć naszych wolontariuszy, zarówno tych oficjalnych i tych, którzy zostali wcieleni w wolontarackie szeregi. Bez nich Zaparzaj! nie mógłby się odbyć.

Niedługo zaczniemy przygotowania do kolejnej edycji. Jeśli chcielibyście być na bierząco z Zaparzajem zapraszamy na nasz Facebook  lub Instagram. Chętnie spotkamy się też z Wami w naszej grupie Zaparzaj z nami w sieci, a wolontariuszy zapraszamy do specjalnej grupy wolontariackiej.

Zaparzaj2017Ulotka Zaparzaj 2017 wnetrze

Arti Unici i Czajnikowy

W między czasie także, zgodziłam się reprezentować markę Arti Unici w Hiszpanii. Mam nadzieję, że uda mi się popromować nieco kulturę herbaty i samą herbatę w Hiszpanii, a że zbiega się to z planami Arti Unici, to tylko lepiej. Gdybyście byli ciekawi jak współpraca się rozwija, to zapraszam do zakładki współpraca, gdzie co jakiś czas będę wrzucała informacje na ten temat. Jedno z herbacianych spotkań tutaj w Leon odbyło się właśnie dzięki uprzejmości Arti Unici.

Obecnie Arti Unici prowadzi konkurs w Polsce, gdybyście byli zainteresowani to zapraszam do rzucenia okiem i brania udziału.

Pojawiło się też kilka comiesięczynch wpisów na Czajnikowy.pl Jak zwykle zapraszam do czytania. Pod koniec roku podrzucę pełen spis przygotowanych artykułów.

Klub Polki na Obczyźnie

Tak jak wspominałam przed zapadnięciem w letarg, na Herbatniczku ukazał się zaplanowany z wyprzedzeniem wpis należący do projektu Kulubu Polek na Obczyźnie. Z Polkami z Klubu wydałyśmy też latem naszą pierwszą książkę. Jest to zbiór opowiadań  związanych z naszym życiem na emigracji. Czasami śmiesznie, czasami smutno, czasem przygodowo. Co najważniejsze wszystko zostało napisane, zmontowane i wydane przez nas- Polki na Obczyźnie. W tym zbiorze jest też jedno moje opowiadanie. Książkę można kupić tutaj lub tutaj.

Jest to dość ważna dla mnie sprawa, bo zawsze miałam w sobie zacięcie pisarskie, a jakby nie patrzeć TO MOJE PIERWSZE WYDANE W DRUKU OPOWIADANIE! 🙂

Na temat książki w Lubimy Czytać .

DSC_5958DSC_5952DSC_5956

I to tak w skrócie, mniej więcej, czas uśpienia. Nie wspominam tutaj o wielu innych mniej herbacianych przedsięwzięciach i projektach których jestem lub byłam częścią, a które także pochłonęły ogromną ilość mojego lata. Tak czy inaczej z wytęsknieniem wyglądam urlopu i powoli planuje herbaty i wpisy które pojawią się na Herbatniczku.

Do przeczytania juz niedługo!

 

 

 

 

 

 

Reklamy

3 myśli na temat “Herbatniczkowe nowiny

  1. Ewo, ależ mi się ciepło na sercu zrobiło od wspomnienia naszego spotkania w Warszawie…było wtedy potwornie gorąco…piliśmy wtedy nepalskiego Gold Buds`a i chyba jakąś japońska zieloną- czy to nie była herbata od Pana Hirumy? 😉
    Jestem pod wrażeniem Twoich wakacyjnych dokonań okołoherbacianych 🙂 Nauka tai chi oraz kaligrafii tuszem a do tego podstawy chińskiego – wspaniale! Twoja Droga Herbaty staje się coraz ciekawsza 😉 No i ten kolektyw leoński! 😀 słowo stało się ciałem 😀 Mam nadzieję, że na Herbatniczku będą regularnie pojawiały się opisy ze spotkań 😉 Gratuluję publikacji – to musi być niesamowite uczucie zobaczyć swoje słowa w książkowej oprawie! 🙂 wszystkiego dobrego, Ewo 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.