O herbatach · Wystawy, publikacje i relacje oraz sprawy z tym związane

Tekoe Tea Shop w Madrycie i dwie herbaty

Rok temu mniej więcej w tym czasie, odwiedziłam w Madrycie sklep herbaciany, opisywany przez niektórych jako jeden z lepszych w tym mieście. Zapraszam na krótką wizytę i degustację dwóch herbat.

 

Tekoe Shop Madryt

Madryt, jak każde wielkie miasto, raczej mnie odstrasza niż przyciąga. Z punktu widzenia herbaty, fundował mi niemal zawsze rozczarowania, bo dwa podejścia do odwiedzenia ciekawie zapowiadających się herbaciarni zakończyły się niczym- lokale zamknięte. Dwa kolejne miejsca odwiedzone to herbaciarnia marokańska, gdzie dominuje szisza i przesłodzona mięta (albo inne bardzo sztuczne mieszanki) oraz salonik śniadaniowo -przekąskowo- obiadowy, który w nazwie ma „salon herbaty”, a niestety z herbat nie za wiele tam znajdziemy. Jedyne sensowne miejsce, które udało mi się odwiedzić, zamknęło się półtora roku temu i było prowadzone przez Alicję, twórczynię Hiszpańskiej Szkoły Herbacianej. O Tekoe Te Shop słyszałam, że jest warte odwiedzenia. Wybrałam się więc i tam.

Herbaciarnia znajduje się w centrum Madrytu: okolice Ogrodu Botanicznego, Muzeum Prado i Plaza Mayor (dokładnie Calle Huertas 22). Nie jest jakoś specjalnie duża i jak na hiszpańskie standardy herbaciarni jest dość nowoczesna i przytulna. Chociaż pełna, to jednak można się tam nieco wyciszyć. Nie jest to typowy hiszpański gwarny bar. Herbaciarnia to dwie części, ta gdzie napijemy się herbaty oraz sklep z herbatą i akcesoriami. Akcesoriów nie było niestety zbyt wiele. Herbata w wielkich zielono żółtych puszkach. Poustawiana w kolejności: herbaty aromatyzowane i czyste. Niestety nie bylo możliwości spróbowania herbaty w herbaciarni. Jedynie dwie wybrane herbaty ze sklepu mogły być zamawiane na miejscu.

Tutaj powinny znaleźc się zdjęcia, ale….. sformatowałam telefon zanim zrobiłam sobie kopię zapasową, więc no cóż….

Fujian Maojian i Oolong Ruxiang

Szybko podszedł do nas pan sprzedawca i zachęcał do zakupu herbat. Niestety tu cały urok prysł, bo dowiedziałam się na przykład, że najpopularniejsze oolongi są z Japoni. Hm. A później polecono mi głównie aromatyzowane mieszanki. Ceny jak na taki sklep dość wysokie, ale skusiłam się na dwie herbaty. Pierwsza z nich to Fujian Maojian. Według opisu to zielona herbata z regionu Fujian. Zbiór był wiosenny.

Druga to aromatyzowany masłem oolong Ruxiang. Pan wytłumaczył mi, że to wysokiej jakości herbata, która ma delikatny smak masła. Herbata według opisu pochodzi z plantacji Chunyuan. Wysokość planatcji to 900m.

Dygresja: Czasem zastanawiam się, czym kierują się niektórzy sprzedawcy opisując herbatę na etykietce. Pierwsza herbata którą kupiłam ma przetłumaczoną nazwę oraz opis czasu zbioru. Ta druga natomiast ma opisaną plantację i informacje o niskiej zawartości kofeiny. Tak trochę mało konsekwentnie.

No nic, zacznę od Fujian Maojian. Listki ma dość spore, zielone, matowe z białymi i złotawymi tonami. Pachnie mi gunpowderem. Zaparzyłam ja w hohinie, ilość na oko, woda 80 stopni. Trzy parzenia. 1, 2 i 3 minuty. Tak jak i rok temu, herbata ta nie zachwyciła mnie. Teraz nawet mniej mi smakowała niż gdy piłam ją rok temu. Najszybsze skojarzenie to gupowder. Zwietrzały gunpowder.

Druga herbata, aromatyzowany oolong, ma listki mocno pozbijane, matowo zielone. Pachnie… babcinym kredensem i masłem. Parametry parzenia podobne. Zmieniłam czas dodając po minucie. W smaku śmietanka z masłem. Według mnie herbata była aromatyzowana, raczej nie był to jej naturalny smak. Po dwóch parzeniach smak masła zniknął i niestety nie pozostawił nic po sobie. Po ostatnim czwartym parzeniu herbata smakowała mi nieco miodem.

No i tak właśnie skończyło się odwiedzanie herbacianych miejsc w Madrycie. Na liście życzeń nadal jest Barcelona z dwiema upatrzonymi od dawna herbaciarniami. Może kiedyś tam dotrę. Póki co dopijam swój zupełnie już niemaślany napar i powoli pakuje walizki by dotrzeć na Święto Herbaty do Warszawy.

Reklamy

Jedna myśl na temat “Tekoe Tea Shop w Madrycie i dwie herbaty

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s