Herbaciany Elementarz · O herbatach

Ciemne herbaty- wprowadzenie oraz CNNP Green Mark Sheng Pu erh 1990

Herbaciana klasyfikacja jest czasami bardzo zawiła. Widziałam wiele różnych sposobów dzielenia herbat, według różnych krtyeriów. Moim ulubionym podziałem jest ten najbardziej znany, na sześć rodzajów lub kolorów.  Dzisiaj wstęp do ciemnych herbat, zapraszam!

Hei Cha 黑茶

黑色 tłumaczy się jako kolor czarny. Dlatego też grupę herbat hei cha, nazywa się czarnymi. Nie są to jednak te czarne które znamy w Europie. Na zachodzie określono je mianem czerwonych, powodując naprawdę spore zamieszanie w nazewnictwie. Herbaty hei cha, określa się także mianem herbat ciemnych. W zasadzie, odkąd zaczęłam co nieco kojarzyć o herbacie, jednym tchem zaraz za nazwą herbata czarna, pada wyjaśnienie, że na zachodzie to czerwona, a jak czerwona to przecież Puerh. Tak jest w Polsce i w Hiszpanii. W Hiszpanii w sumie jest gorzej, bo tutaj herbatą czerwoną nadal jest całe multum ziół oraz rooibos.

To prawda, do herbat ciemnych wlicza się znany Pu-erh, jednak nie jest to jedyny przedstawiciel. Czym więc są herbaty ciemne? Są to herbaty poddane i utlenianiu i fermentacji. Co to oznacza? To, że herbata po zbiorze przechodzi w pewnym stopniu utlenianie, póżniej jednak w wyniku działania mirkoorganizmów poddawana jest fermentacji.

Herbaty ciemne w większości pochodzą z prowincji południowych i południowo centralnych takich jak Yunnan, Guanxi, Hunan, Hubei oraz Syszuan.

Najpopularniesze herbaty ciemne zaś to według książki Experiencing Chinese Tea Culture następujące herbaty:

-Pu-erh z Yunnan,

-Liupu z Guanxi,

-Fuzhuan, ciemna herbata prasowana w kostkę, Huazhuan, Tianjian, Gongjian, Qianliang, z Hunanu

-Laoqin z Hubei

-Bian z Syszuanu

-Fuzhuan z Shanxi

CNNP Green Mark Sheng Pu erh 1990

O herbatach Pu-erh pisałam jakoś na początku istnienia Herbatniczka. Podejrzewam, że wpis przydałoby się nieco odświeżyć i uaktualnić o to, czego się od tamtego czasu nauczyłam. Póki co więc w ramach wprowadzenia do degustacji kilka słów o herbacie.

Sheng pu-erh oznacza, że herbata nie została poddana sztucznej fermentacji. Produkcja tej konkretnie została zaczęta w 1990 roku. Swój kawałek czasu więc odleżała. 12 gramów od Thetea.pl.

Pierwsze podejście bardzo mnie zniechęciło. Fanem pu-erhów nie jestem a na dodatek jej parzenie mi nie wyszło zupełnie. Po odłożeniu jej na parę miesięcy ponowne podejście. Tym razem przygotowałam się lepiej no i miałam bez. Z bzem jakby na to nie patrzył wszystko jest lepsze.

Herbata niemal czarna, mocno zbita, widać, że odłupana z większego ciastka herbacianego. W ogrzanym hohinie pachniała mchem i lasem. Bardzo mi się spodobał ten zapach, bo tu w Hiszpanii mi go bardzo brakuje.

Napar w kolorze ciemnego jabłka, czerwonawy. W ustach lekko oleisty, w smaku zaś mech i leśna ziemia. Herbata pozostawiała suchość w ustach. W kolejnych parzeniach pojawił się smak, którego się nie spodziewałam i z którym wcześniej się nie spotkałam w herbacie. Smak buraczków. I było to pozytywne skojarzenie.

 

Podczas degustacji, szynszyl postanowił mnie wspomóc swoją keratywnością i kolejne dwa parzenia wsiąkły w poduchy na których siedziałam. Na szczęście żadno z naczyć nie ucierpiało. Szynszyl został za karę zakaltkowany i zza krat spoglądał smutno na koniec parzenia tego Pu erha.

Źródła

  1. Experiencing Chinese Tea Culture. Instytut Konfucjusza, Hubei.
  2. http://www.viconyteas.com/directory/tea-encyclopedia/dark-tea.html
  3. Zapiski o Herbacie. Robert Tomczyk

 

I na koniec trochę bzów.

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.