Cha Leon · Wydarzenia herbaciane

Ceremonia herbaciana dla Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Leon

16 maja na zaproszenie Instytutu Konfucjusza w Leon miałam okazję poprowadzić ceremonię herbacianą dla Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Poza pokazem herbacianym jedna z nauczycielek, You dała piękny koncert na Guzheng.

Kilka przemyśleń na temat pokazów i ceremonii z publicznością, czyli katastrofa nadciągnęła.

Początkowo myślałam, że nie będę się żalić, no bo jak to tak… nie przystoi. Ale zmieniłam zdanie, bo jednak kilka głębszych refleksji mnie naszło podczas tego spotkania. Czasem zastanawiam się czy tylko ja mam takie przygody?

Według planu miało to być spotkanie dla osób starszych, gdzie miałam opowiedzieć coś o chińskiej ceremonii herbaty. Ponieważ w Hiszpanii ogólnie wiedza herbaciana jest, poza małymi wyjątkami, dość marna nie miałam w planie głębszych wyjaśnień, jedynie kilka podstawowych zasad. Osób miało być około 50. Przygotowałam się więc solidnie na pokaz i poczęstowanie przygotowaną na bieżąco herbatą kilku osób oraz dwa duże dzbanki herbaty dla pozostałych chętnych na próbowanie czaju. Plastikowe filiżanki zapakowane, wszystko pięknie.

Na miejscu okazuje się, że osób jest 150 i oczekują one bardziej koncertu niż herbaty. Nic to, z kamienną twarzą, z ledwo dychającym mikrofonem przy nosie dzielnie parzyłam w 150 ml czajniczku Tie Guan Yin by pozostałej setce chętnych na herbatę zapewnić przynajmniej łyk. Nie udało się, zabrakło czasu… Kilka pań mimo chęci musiało obejść się smakiem.

Przy 150 osobach, nawet z najszczerszymi chęciami nie byłam w stanie wyjaśnić kilku podstawowych rzeczy które sobie założyłam. Studenci w Trzecim Wieku, tuż po obiedzie, najchętniej ucięliby sobie drzemkę przy Guzheng niż słuchali o Ceremoniałach herbacianych.

To pierwszy taki pokaz, który wypadło mi poprowadzić. Nauczył mnie wiele, bardzo wiele…

Co trzeba więc mieć na uwadze przygotowując pokaz herbaciany?

1. Liczbę osób. Uwierzcie mi, 150 to nie jest optimum.

2. Formę pokazu. Czy ma to być degustacja, czy raczej forma teatru do obejrzenia. A może ma być wykład lub warsztaty?

3. Miejsce. Czy jest dostęp do wody, do prądu? Czy wszystko działa tak jak powinno? Czy uczestnicy mają gdzie usiąść? Czy wszyscy dobrze widzą i słyszą?

4. Czas trwania pokazu. Przygotowanie herbaty metodą Gongfu Cha dla 100 osób w pół godziny…. to nie może się udać…

5. Pora pokazu. Poobiednie drzemki, czy przedobiedni głód mogą sporo namieszać w planach.

Mimo iż to wszystko miałam omówione z organizatorami, na miejscu okazało się, że plany odbiegają od rzeczywistości. Najważniejszym więc wnioskiem jest przygotuj się na niespodziewane i dodatkowy dzbanek herbaty, na wszelki wypadek może czasem uratować życie.

Tyle gorzkich żali na ten temat. Ciekawa jestem czy ktoś z Was poprowadził jakąś taką katastrofalną ceremonię? Pominęłam może coś w liście rzeczy które trzeba mieć na uwadze?

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.