Sprawy bieżące

Herbatniczkowy rok

Półroczna przerwa nieco się przeciągnęła. Nieco. Jakieś dwa, trzy miesiące… Pracowity czas, czas przemyśleń i herbaty. Sporo się wydarzyło w tym czasie. Koniec roku to akurat dobry moment na podsumowania. Zapraszam!


Pracowity czas

Od czerwca, kiedy to zarządziłam herbatniczkową przerwę, skupiłam się głównie na pracy. Udało mi się jednak kilka razy napić herbaty w dobrym towarzystwie.
Koniec wiosny i lato stanęły pod znakiem zimnego parzenia. Na zajęciach z tai chi, poznaliśmy kilka różnych herbat zielonych oraz napiliśmy się odświeżających zimnych naparów.
W imieniu Instytutu Konfucjusza miałam okazję poprowadzić ceremonię herbacianą dla Uniwersytetu Trzeciego Wieku (zupełnie niespodzieanie była ponad setka seniorów!). Wszystko to przy wtórze guzheng na którym grała bardzo utalentowana You.
Wzięłam także udział w kolejnej odsłonie warsztatów z Sumi-e. Tym razem tematem była dzika orchidea.
14 grudnia, dzięki uprzejmości Instytutu Konfucjusza w Leon, wraz z Veroniką z Tesuko, zorganizowałyśmy Pierwszy Dzień Herbaty w Leon. Na wykłado-warsztatach dotyczących historii herbaty oraz podstawowym o niej informacjach wzięło udział około dwudziestu osób.
Na serwisie Czajnikowy.pl ukazały się kolejne artykuły. Pełen spis wpisów które ukazały się na Czajnikowym możecie zobaczyć tutaj.
Skupiłam się też na likwidacji zapasów herbacianych, których uzbierało mi się całkiem sporo.
Na sam koniec lata, kontynuując cykl warsztatów w Fundacji Antonino i Cinia, miałam okazję wziąć udział w bardzo ciekawych wykładach dotyczących pogody oraz chmur.
Jesienią zaś udało mi się w końcu spotkać online z Anią, Jolą i Agatą, których bardzo brakowało mi w tym roku.
No i wypadło wrócić do nauki chińskiego.
Sporo tego jak na okres odpoczynku…


Zmiany
Miałam też chwilę na małe porządki i przemyślenia. Wynikło z nich kilka zmian, już wprowadzonych w życie oraz kilka, które mam nadzieję się wprowadzą.
Zdecydowałam się zakończyć współpracę z… w zasadzie ze wszystkimi. Po kilku bardzo sympatycznych latach opuściłam Klub Polki na Obczyźnie.
Z końcem roku przestanę też być ambasadorką Arti Unici.
Po pięciu latach i ponad 80 artykułach żegnam się też z Czajnikowym.
W tym roku też nie brałam udziału w organizacji Poznańskiego Festiwalu Herbaty Zaparzaj!.
Każdy z tych projektów ma w sobie kawałek mojego serca, bo bardzo się do nich przywiązałam i wcale nie było mi łatwo się z nimi pożegnać. Ani z nimi, ani z osobami je tworzącymi.
Bardzo wiele się nauczyłam w te kilka lat. Nigdy nie przypuszczałam, że założenie herbacianego bloga wywoła taką reakcję łańcuchową.

Chciałabym więc podziękować wszystkim osobom które mnie wspierały i pokładały we mnie zaufanie. Gdyby nie Wy, dzisiaj nie byłabym tu gdzie jestem, nie wiedziałabym połowy rzeczy które wiem teraz, ani nie wypiłabym tylu wspaniałych herbat.

Czasem jednak trzeba zamknąć za sobą pewne drzwi i zrobić miejsce, by przyszło nowe.

Herbatniczek
Długo się zastanawiałam co z Herbatniczkiem. Koniec końców postanowiłam pozostawić go swojemu rytmowi. Wiem jedno, chciałabym by zmienił charakter. Jeszcze nie wiem w co wyewoluuje, pożyjemy zobaczymy. Na pewno będzie nadal blogiem herbacianym. W jakiej formie? Tego jeszcze nie wiem.
Herbata ma już swoje stałe miejsce w moim życiu i wcale nie zamierzam się jej pozbyć. Po prostu czas zmienić szlak, albo formę podróży, albo zupełnie zmienić kierunek.

Cha Leon

Siostrzany blog Herbatniczka również zostaje. Zostaje jako kronika zapis tego, co dzieje się w herbacianym świecie w Leon w Hiszpanii.

 

Życzenia

Na ten nadchodzący Nowy Rok, chciałabym życzyć Wam odwagi, wytrwałości, spokoju i Nadziei. Może będzie to trudny rok, może będzie najpiękniejszy w Waszym życiu. Może okaże się czasem zmian lub długo oczekiwanej stabilizacji. Jaki by nie był, życzę Wam by zawsze znalazła się chwila z daleka od świata na czarkę herbaty.

Dziękuję że tu jesteście i mam nadzieję, że przed nami jeszcze wiele herbacianych spotkań.

Reklamy

2 myśli na temat “Herbatniczkowy rok

  1. Brakowało mi herbacianych wpisów na Herbatniczku i brakowało mi Ciebie, Ewo na ubiegłorocznym Zaparzaj! Z Twojego podsumowania widać wyraźnie, że Twoja herbaciana przestrzeń była intensywnie wypełniona herbatą i te doświadczenia są niesamowite! 😉 Zgadzam się z tym, co napisałaś – czasami trzeba coś odpuścić by zrobić miejsce na nowe…mam nadzieję, że Herbatniczkowy blog podryfuje na nieznane, egzotyczne i fascynujące lądy, gdzie odnajdziesz nieznane herbaciane światy lub rzucisz nowe światło na to, co już odkryte 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.