Atlas herbaty · O herbatach · Uncategorized

Atlas herbaty: Towering Kung Fu- Or Tea?

Nazwa: Towering Kung Fu Premium Chinese Black Tea
Zbiór: —
Pochodzenie: —
Kultywar: —–
Kupiony u: Or Tea?

Opis:
Suche liście:
-Drobne, jednolite
-Mocno skręcone
-Kolor prawie czarny, ciemnobrązowy, skórzasty, ciemna śliwka
-Zapach słodki, esencjonalny, wiśnowy, miodowy.

Parzenie:
-120 ml czajniczek, waga na oko, 100 stopni, IV parzenia
I- najkrótsze, bez mierzenia czasu. Kolor lekko pomarańczowy, brudny żółty. Napar słodki, nieco pieczywa chrupkiego w smaku, nieco miodu, lekko ściągający, delikatnie oleisty w ustach.
II- nieco dłuższe, bez mierzenia czasu. Napar ciemno-pomarańczowy, czerwonawy. Słodki, miodowy w smaku.
III- podobnie jak poprzednie, bez mierzenia czasu. W smaku nadal słodycz, nieco miodu, wiśni, nieco karmelu. Lekko cierpki na końcu.
IV- najdłuższe z parzeń. Napar bledszy, brudno-żółty. W smaku pozostała przede wszystkim słodycz.

KungFu


Instagramowe rozdawanki. Wiele razy widziałam, kilka razy brałam udział, bez rezultatu. Aż tu na profilu Fred Tea szczęście mnie dopadło. I tak oto puszka czarnej herbaty Towering Kung Fu znalazła się u mnie.

„Soda? Beer? Coffee? Or Tea?”

Takiego całkiem sympatycznego hasła używa marka Or Tea? Opisując swoją misję. Bo tak siebie widzą, jako misjonarzy dążących do tego by w szykownym stylu pić zdrową i dobrą herbatę. Odtwarzanie milenijnej chińskiej tradycji herbacianej w formie sztuki to główny obszar działania firmy. W swoim asortymencie oferują herbaty czyste oraz smakowe, zioła i napary owocowe. Możemy też kupić sympatyczne kubki i zaparzacze.

Tak więc zostawiłam puszkę w domu u rodziców w kuchni. Wieczorny rytuał herbaciany zaczął się od pytania:

– Co to znowu jest?

-No… herbata (W sumie nie wiem czego się po tylu latach spodziewali). Możecie sobie zrobić, bo czarna, bez pachnideł.

No i zrobili. I następnego dnia też. I kilka dni później też słyszę „To ja zrobię tej Twojej.”


Więc jak to jest z tą herbatą Towering Kung Fu? Zaczynając od początku, podoba mi się puszka. Ma w sobie coś… może utożsamiam się z modelką balansującą w skupieniu na dwóch wieżach i trzymającą w dłoniach filiżankę herbaty? Kto wie…

Herbata nie jest zła. Smakuje. Smakowała mi w domu podczas Świąt. Świetnie sprawdziła się sama, z dodatkiem cytryny, z malinami. Posmakowała też rodzinie, z czego się cieszę.

Dzisiaj zaparzyłam ją sobie na plaży. Też wyszła smaczna. Chętnie piję ją jako herbatę codzienną i cieszę się, że zasiliła mój zapas czarnych herbat, które u mnie zawsze kończą się za szybko. Or Tea? opisuje aromat herbaty jako drzewny i ziemisty, tak jak czarujący mężczyzna. Coś w tym jest.

I jeszcze bym zapomniała. Gdybyście chcieli zobaczyć jak się parzyło Towering Kun Fu na wydmach, to zapraszam na Instagrama!

 

Jedna myśl na temat “Atlas herbaty: Towering Kung Fu- Or Tea?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.